#03. Kaczor - Przyjaźń, Duma, Godność
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (3)
Synu,
Gracz z Numerem Pierwszym,
Sprawdź to
Po Pierwsze
Po pierwsze przyjaźń, bo bez niej nijak byłoby w życiu
Nawijam, by widzieć sens w byciu tym kim jestem
Szacunek i respekt, dla tych co już pomogli
By mogli na mnie polegać, uczę się właśnie od nich
Nie jeden pseudo-kolega co mówił za tobą zawsze
Dziś nie wiem gdzie i z kim biega
I komu jak klakier klaszcze tym razem
Jebany błazen, od takich trzymam się z dala
Przechyliła się szala ktoś tu za często nawalał, co?
Zabrzmi jak banał lecz w biedzie poznasz człowieka
Ja mam swój kanał z niego nadaje - nie czekam
I nie zawiode w potrzebie bliskich, choć wciąż trwa wyścig za peklem
Pomocna dłoń nie dla korzyści jest dziś bezcenna
Nie jeden myśli co nic nie warte
Łatwiejsze ścieżki przetarte w ciągłej pogoni za fartem
Staje się żartem wszystko to co masz, czego dokonasz
To co od siebie dasz, wróci to prawda o nas
Choć często kłóci się to z ludzką naturą
Nie mając z sobą nikogo,wszystko staje się bzdurą
Na przeciw deszczowym chmurą
Nie możesz wyjść bez schronienia
To o tych,co od lat nie wzbudzili zwątpienia(Bree)
Ref [x2]
Przyjaźń, Duma, Godność to wszystko co mam
One wpisane w me godło póki nie skonam
Z nimi pokonam wszystkie losu przeciwności
Podobno te wartości tak nie wiele już warte
Po drugie dumnym być z tego kim jest się i kim się było
Dla wrogów mieć pogardę, a dla bliskich miłość
O wszystkim nawijać w zgodzie z prawdą - to ważne
By w lustrzanym odbiciu,nie spotkać się z nieznajomym błaznem
W krzywym zwierciadle często widzę to wszystko
Choć powinęła się noga już nieraz gdy było ślisko
Z dumą przez grzęzawisko pełne pułapek
Podpisując pakt lojalności z rapem zostałem graczem
Bo kto grał,grać bedzie i nie inaczej
Zawistnym niech gul skacze - zmów pacierz
To wrócił król królów,stylów nad stylami
Mam w tych wersach dynamit mam,
Gadam spośród betonowych ścian,
Dla pań i panów własnego losu
Nie mogę żyć bez wersów jak złodziej bez sztosu
Znalazłem sposób i gram dziś na właściwych strunach
To Boss Bossów,
Po pierwsze przyjaźń, po drugie duma
Ref [x2]
Przyjaźń,duma,godność to wszystko co mam
One wpisane w me godło póki nie skonam
Z nimi pokonam wszystkie losu przeciwności
Podobno te wartości tak nie wiele już warte
Po trzecie godność,
Bo tylko jej nie mogą nam zabrać
Nie ważne z jakiego bagna możesz wyjść z twarzą - to prawda
Zawsze z odrazą patrze na tych co sprzedali kumpli
W obawie że ich skarzą zrobili z siebie durni
Na pohybel kurestwu i temu podobnej chujni
W świecie pomówień i kłamstw wciąż musimy być czujni
Bez nie domówień nawijam o tym, co jest istotne
By umieć przyjąć porażkę nawet gdy przegrasz sromotnie
Jeśli się potkniesz musisz wstać, gdy los cię dotkliwie kopnie
Nie możesz przestać grać w tą grę oddaj dwukrotnie
Chodź nie zawsze mądre są w życiu wybory
Stojąc przed nie znanym lądem mając doświadczeń bagaż spory
Nie zjechać na boczne tory przed ostatecznym sądem
Nawet,gdy życie dało fory nie płynąć z prądem
Bo nie ma matni, z której nie da się wyjść - tak sądzę
By bilans został dodatni, by godnie żyć synu
Ref [x2]
Przyjaźń,duma,godność to wszystko co mam
One wpisane w me godło póki nie skonam
Z nimi pokonam wszystkie losu przeciwności
Podobno te wartości tak nie wiele już warte