[CD1] #06. Ten Typ Mes - Mierzymy się wzrokiem
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (6)
Gdy nie widzę twarzy widzę kształty zwierząt
Tu słońce w okno mi wybuchło
Miasto właśnie wstaje, a ja jeszcze nie zaznałem snu
Ten taksówkarz z prostytutką
Czy to jedyni ludzie, którzy walczą do rana tak jak ja ?!
Bogaci artyści w willach puchną
Tylko drepcze w te i we wte opróżniając szkła.
Kobieta, która nieopodal mnie na bazarku sprzedaje plony swoich upraw
Wielka to baba, ubrudzony ma fartuch i patrzy jakbyś miał coś ukraść (kurwa)
Grymas na twarzy, sandał na stopie, z radia znajome dźwięki
Wszędzie układy, mroczne utopie, krzyżem podsycane lęki
A co to za panicz się tu przechadza jak po prywatnych włościach
Myśli kobieta, włosy ręką wygładza, chce chyba uchodzić za gościa
Miastowy kozak w mokasynie pewnie coś w kasynie puścił synek
Co on tam wie o życia przyczynie ? Taki na wojnie to zginie
Wstałby o świcie, tyrał w stajni, oborę otworzył na oścież
I pojąłby, że żeby dać w palnik trzeba się urobić
Mes rozwalił nową płytą. !